Logo

 



Wizytówka:

Liceum Ogólnokształcące
im. Marsz. St. Małachowskiego
w Płocku

ul. Małachowskiego 1
09-400 Płock

Dyrektor Liceum
mgr Katarzyna Góralska

tel. 24 366-66-00
tel. 24 366-36-00
fax 24 366-36-01
malachowianka@op.pl



Forum Banner


      


Sponsorzy

Rekrutacja
, czyli wszystko co powinieneś wiedzieć jeśli chcesz się tutaj znaleźć!

O szkole
- Małachowianka to najstarsza szkoła w Polsce. Istnieje nieprzerwanie od 1180 roku.

Chór "Minstrel"
powstał w Małachowiance w 1992 roku. Jest to chór mieszany.

Siatkówka, koszykówka, lekkoatletyka,
czyli po prostu sport w Małachowiance.

Małachowiacy w internecie
, czyli linki do stron uczniów i absolwentów.



15 sierpnia na polskich drogach.

Po prawie czterech dniach dobrej zabawy należy wrócić do domu, gdyż kończą się fundusze oraz coraz rzadziej udaje mi się wyciągnąć czystą bieliznę z plecaka. Autobus? No parenaście złotych kosztować mnie będzie, a i wstać bladym świtem należałoby. Cudownie jest jednak, z górki i na pochyłe drzewo koza. Oto bowiem dwie niezwykle sympatyczne koleżanki jadą do Warszawy autem. Fajnie by z nimi pojechać, a w dodatku autem. Tylko, że podówczas do Warszawy jechać nie miałem po co. Dzień przed planowanym wyjazdem szybka konsultacja, co do trasy jaką dziewczyny chcą jechać i okazuje się, że na trasie tej znajduje się Zakroczym. Zakroczym ma zaś to szczęście leżeć równocześnie przy trasie, które biegnąć w nieznanym mi kierunku pruje przez sam środek Płocka. I tylko o 74 kilometry jest oddalony. Zapadła decyzja: będę kombinował.

Nieoceniona okazała się pomoc kolegi, który udzielił mi szeregu wskazówek oraz flamastra. Wskazówki zapamiętałem, flamaster posłużył mi do stworzenia tabliczki z napisem 'PŁOCK'.

15 sierpnia w okolicach południa wyjechaliśmy z Ostródy. Konsumując parówki oraz wodę mineralną i przyglądając się miłym memu oku karkom koleżanek siedzących z przodu odczuwałem coś na podobieństwo błogości. Że to denne i nieambitne? Bardzo możliwe, ale co mnie to właściwie? Z głośników płynęły dźwięki kasety 'Vabang!' zespołu Vavamuffin, który cztery dni wcześnie dał na terenie byłych koszar w Ostródzie taki koncert, że nieomal buty mi spadły. Słodko.

W Zakroczymiu smutek rozstania. Rozstania na poboczu trasy numer 7 mają to do siebie, że są krótkie, gwałtowne i oschłe. Bo nie ma czasu się rozczulać, gdy za szybą świszczą auta rozwiające niezdrowe prędkości.

Po przejściu kilkuset metrów rozpocząłem swe próby zyskania zaufania któregoś z przejeżdżających kierowców. Okazało się, że lekko nie będzie. Zza kierownic bowiem wyglądały kobiety, które bały się zabierać w pojedynkę nawet tak uroczych autostopowiczów, jak ja. Zza innych kierownic zaś na swój jakiś tam sposób eleganccy kierowcy wiozący całą rodzinę plus psa. Kierownice zza których wyrastają twarze zupełnie obojętne na tabliczkę i kciuk. Kierownice zza których wyglądają gęby niechętne i złowrogie. Przy okazji: nauczyłem się od tej ostatniej grupy kierowców nowych dla mnie gestów, przy pomocy których można wyrazić niechęć do drugiego człowieka, bądź dezaprobatę dla jego poczynań. Codziennie uczę się czegoś nowego. I kiedy tak sobie stałem, znudzony raczej, niż zmartwiony niepowodzenia autostopowymi, przez myśli mi przefrunęło, że nie rusze stąd, jeśli nie będzie ktoś znajomy jechał. Jak łatwo się domyśleć, po trzech minutach zatrzymało się auto z dwoma koleżankami i ich ojcem. Zostałem dowieziony do Wyszogrodu, gdzie za rondem udało mi się w trybie błyskawicznym zdobyć zaufanie kierowcy pewnego busa. Kierowca był małomówny i palił papierosy jakieś marne. Ale dojechałem błyskawicznie, za co chciałem go z tego miejsca pozdrowić.

Nic wielkiego, prawda? Prawda, ale było wesoło. To była moja pierwsza podróż stopem powyżej 50 kilometrów. Polecam, z zastrzeżeniem, że trzeba mieć wyostrzone zmysły, coby się ofiarą niedobrego pana lub, słyszałem że też można, złej pani (tzn jeszcze gorszej niż inne kobiety; kobiety bowiem są złe z zasady) nie stać.

Myślę, że prawie każdy ma od czasu do czasu odjazd, że chciałby być Tolkiem Bananem. Taka kilkugodzinna przygoda może stanowić namiastkę.

Pozdrawiam i życzę miłego roku szkolnego :)

Kuba

[powrót do głównej]